Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
dzień w którym wszystko się zaczęło :)


dzień w którym wszystko się zaczęło :)

23:06:09 17/11/2010

19.10.2009. To miał być zwykły, nudny dzień. Siedzę sobie na przystanku i czekam na autobus. Był to chłodny poniedziałek. Ja trochę niewyspany, zmęczony po weekendzie. Byłem wtedy jeszcze studentem, ale nie jechałem na uczelnie. Wybierałem się do kumpla z mojej grupy żeby zrobić projekt na zajęcia…, ale nie o tym miałem pisać. Oprócz mojej osoby na tym przystanku czekała dziewczyna. Co prawda zainteresowała mnie na początku jak przyszedłem, ale wydała się być dużo młodsza, więc nie byłem zainteresowany tym żeby zwróciła swoja uwagę na mnie. Ha ha …. Ja może nie chciałem, ale ona bardzo. Stosowała różne techniki. Czułem jej wzrok na sobie bez przerwy. Widziałem kątem oka jak mi się przygląda. Nie powiem było to przyjemne i chyba każdy facet czułby się na moim miejscu wyjątkowo. Ale założyłem sobie gdzieś w głowie filtr ze za młoda i koniec. Autobus podjechał i wsiedliśmy do niego. Usiadłem tam gdzie ona, ale nie bezpośrednio. W tej samej lini, ale dzieliło nas chyba 3 miejsca siedzące. Autobus ruszył i po chwili na jej kolanach pojawiła się kartka papieru i długopis. Zaczęła coś pisać. Nie widziałem, co. Widziałem tylko, że na mnie spogląda a ja im bardziej spoglądała tym bardziej dawałem jej do zrozumienia, że nie jestem zainteresowany. Pewnie mi w to nie uwierzy, ale czułem, że to, co tam pisze jest albo o mnie albo do mnie. Pewnym momencie usiadł między nami starszy pan i ograniczył jej widoczność. Teraz musiała bardziej się starać żeby na mnie spoglądać i co za tym idzie bardziej pokazywała, że jest mną zainteresowana. W końcu i ja nie wytrzymałem i gdy usłyszałem ze zaczęła rozmawiać z starszym panem, popatrzyłem w jej kierunku. Ona również patrzyła w moim uśmiechnięta wiec i ja się uśmiechnąłem. W pewnym momencie, gdy autobus się zatrzymał na jednym z przystanków, starszy pan wstał i wysiadł a za nim wyszła tez ona, ale wysiadając dała mi powyższy wiersz, który napisała o mnie i dla mnie. Ja nie wiedziałem jak mam zareagować. Wiec nic wiele nie mówiąc zacząłem czytać to, co było na kartce. Poczułem się wyjątkowo, doceniony, byłem strasznie dumny z siebie samego. Cały dzień czułem w sobie radość. Chwaliłem się każdemu znajomemu, którego spotkałem. Myślałem przy tym – niech patrzą i zazdroszczą, bo wiedziałem, że nikt czegoś takiego nie dostał i nie przeżył. Troszeczkę byłem zły na nią, bo nie znalazłem żadnego kontaktu, nr telefonu, chociażby imienia, niczego, dzięki czemu mógłbym się z nią skontaktować. Dopiero wieczorem chwaląc się już domu, moja siostra zauważyła, że miedzy dwiema zgiętymi kartkami jest napisany nr gg i napisane
„napisz kiedyś
               Jeśli zechcesz =D>”
Zrobiło mi się strasznie głupio i myślałem jak to było możliwe, że tyle osób widziało i czytało ten wiersz i nikt tego nie zauważył. Ale ucieszyłem się, szybko wskoczyłem przed komputer i napisałem do niej, ale już troszeczkę późno było wiec na jej reakcje czekałem cała nocJ

 


Głosuj (0)

29102009

[Powrót] Komentuj