Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Bo z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach...


Bo z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach...

18:41:59 20/10/2011

-Nie będzie mnie kultury uczył ktoś, kto sam nawet pije jak cham...tak powiedziałam to i nie przeproszę Cię za prawdę.-mam dosyć. Ktoś tego pokroju nie dość, że wtrąca się w moją rozmowę z rodzicami to będzie mi mówił, że- tak się wymądrzam, taka jestem (cytat) ''INTALIGENTNA'', a czytam przy gościach- jakich gościach? Ciotka i wujek, sami swoi mają w dupie moją obecność w pokoju. Wielkie mi halo, wielkie mi chamstwo, skoro czytam i nikomu to nie przeszkadza, wręcz jest na to zgoda. Że niby nie będę miała świnki morskiej? Psa zawłaszczył ojciec, wziął kundla choć na urodziny miałam dostać rasowego, nikt mnie do psa nie dopuszcza, ot uda mi się czasem wziąć go na spacer. Jednak za właściciela ''alfa'' uważa tatę...tata przywiózł go znad morza 750 km i niestety nawet imię nadał mu On ( Łatek- paranoja, czarny pies z krawatką o imieniu jak pstrokaty burek)...niby pies był mój, ale nawet nie pozwolono mi nadać mu imienia. W sekrecie marzę o kocie savannah lub czarnym, zielonookim dachowcu. Kot jednak nie przejdzie. Myślałam o hodowlanym szczurku, bo one są bardzo inteligentne,  niestety wiem, że u mnie w domu wszyscy mają obrzydzenie do takich zwierząt. Zdecydowałam się, więc zakupić świnkę morską, sama ją karmić, pilnować i utrzymywać- mieć swoją małą puchatą kuleczkę do pogłaskania... ''Jak będziesz na SWOIM TO SOBIE ZAKŁADAJ NAWET ZOO'' i ''BO NIE''- mądre i rzeczowe argumenty moich rodzicieli. Nie przejmuję się tym, 6 grudnia zwierzak będzie u mnie...będzie to chłopczyk, a na imię będzie miał DEXTER (za inteligentne imię jak dla świnki morskiej wiem, było przeznaczone dla szczurka....miał być DEXTER albo DR.HOUSE )

Bilans:

-Mam 20 lat

-Jakoś wciągają mnie studia ( zarządzanie, dzienne, lic.)

-Mieszkam z rodzicami

-Od dwóch lat w związku z Marcinem (szczęście jedyne jakie mnie w życiu spotkało i jedyny człowiek, który choćby próbuje mnie poznać i zaakceptować wraz z moimi dziwactwami i nie wymusza na mnie zmian...jedyna W PEŁNI AKCEPTUJĄCA MNIE osoba)

-6 lat w związku z Leśniowskim- Crohnem (niestety nie ma możliwości rozwodu, związek choć nieformalny na dzień dzisiejszy nierozerwalny)

- za dużo rozmawiam z rodziną o swoim życiu

-planuję rewolucję u prodziekan ( JAK UCZELNIA PRYWATNA TO CZEMU DO CHOLERY ZMUSZA SIĘ MNIE DO NAUKI ANGIELSKIEGO JA SIĘ PYTAM ?! MOIM JĘZYKIEM GŁÓWNYM MIAŁ BYĆ NIEMIECKI, PO TO ZDAWAŁAM GO NA MATURZE !!!... dla 7 osób można stworzyć grupę A1, gdzie na siłę zmusza się w niej 4 osoby do uczenia języka, którego nie chcą ?! ...w sumie to rozumiem tę logikę... jest 3 osoby bardzo słabe...3 to za mało do stworzenia grupy...to dawaj się powie, że niemieckiego się nie da utworzyć dla 4 osób i się na siłę wrzuci je do A1 angielskiego)

-chcę mieć zwierzaka, takiego naprawdę swojego, który nikomu nie będzie przeszkadzał i będzie moim ulubieńcem...i moja rodzina się NIE GODZI...tak, tak można by mi proponować chomika, z którym pewnie nikt by nie protestował...ale ja się boję go choćby mocniej dotknąć takie to małe....poza tym nie podobają mi się, aż tak małe gryzonie...może biała myszka (T.T) ?!

 

Nie za ciekawie wyszło kilka punktów, jakieś pomysły ? Mhm...pomyślmy...

-kupić 6 grudnia zwierzaka i olać protesty (może się przyzwyczają, a jak nie to zmuszą się do tolerowania, względnie w ostateczności wreszcie będę miała spokój, bo nikt mi nie będzie się pchał do pokoju)

-przestać rozmawiać o planach i studiach

-robić swoje

-zaniechać udzielania jakichkolwiek informacji rodzinie, czy to związanych ze związkiem czy to związanych ze studiami

- nie informować ich o NICZYM ZWIĄZANYM Z MARCINEM i poza nimi układać sobie z Nim powoli życie tak, aby za 3 lata wziąć z nim ślub i zamieszkać w choćby malutkiej kawalerce - nieważne jakie M ważne, że WŁASNE, a nie u rodziców !!!

- olać krytykę i ironię wobec mojego widzenia przyszłości w jasnych barwach, JA WIERZĘ, ŻE SIĘ UDA, MARCIN WIERZY WE MNIE I MNIE WSPIERA, A ONI ? NIE MUSZĄ !!!

- I TAK SPACEROWAĆ  z moim- nie moim ukochanym husky o imieniu CZEŚKA i nie przejmować się tym czy to się rodzinie podoba czy nie ...ja chciałam mieć husky- NIE MAM, TO SOBIE POŻYCZAM :-) Nie widzę w tym nic zdrożnego, bo jej właściciel nie ma czasu dla niej, przygarnął psiaka i nikt się po niego nie zgłosił, chwała mu za to, że nie oddał do schroniska tylko wyleczył i dał kąt....ale to młody człowiek, ma firmę i ciągle nie  ma go w domu, a husky potrzebuje ruchu...jego rodzice nie mają siły na spacer z takim żywym srebrem, więc spaceruje z nią ja. Nie ma  w tym nic złego, bo mój ŁATEK na tym nie cierpi- chodzę z nim ja, albo moja siostra, albo tata- ma z nim kto wyjść, więc krzywda mu się nie dzieje.

 

Czy to mądre postulaty? Celne pomysły ? Nie wiem, znowu ze mnie kpią w domu, bo czytam ''Sztukę argumentacji'' Robert'a Mayer'a- Same bzdury czytasz, głupoty, i co myślisz, że jak przeczytasz to pozjadałaś rozumy ?! NIE, NIE MYŚLĘ TAK... jak mi Ktoś mądrze powiedział '' rodzina Cię nie lubi i nie trawi, bo jesteś INNA- inna, czyli błyskotliwa, inteligentna, światła, wygadana, oczytana, szybko się uczysz...i CI ZAZDROSZCZĄ...sami by tak chcieli...a że nie umieją, podcinają skrzydła TOBIE...tak, bo zazdrość to paskudne uczucie jest .''- Ty, który mi to powiedziałeś... może nie myślę o sobie tak dobrze jak Ty myślisz o mnie, ale wiedz, że co do tej zazdrości, miałeś rację !!!

 

I potwierdza się znane mi przysłowie, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach...

Pozdrawiam czytelników

P.S PONARZEKAŁAM wiem, ale nadal jestem OSOBĄ SZCZĘŚLIWĄ i tego NIKT MI NIE WYDRZE D

P.S 2 A poza tym wiecie...każdy czasem musi...a ja jestem tylko człowiekiem....stop.... AŻ CZŁOWIEKIEM ), bo WIELE WARTYM CZŁOWIEKIEM !!!

 


Głosuj (0)

29102009

[Powrót] Komentuj

» Mycha

» 10:38:34 31/12/2011
b14.idd.net.pl | brak www IP: 82.160.202.14

Polecam koszatniczki lub myszoskoczki